12 sierpnia
Na rogu Kazimierzowskiej i Różanej od strony Al. Niepodległości pojawiły się czołgi. Atak odparto z trudem.
"Wszystko się kończy, i miłość i wojna ale najszybciej kończy się amunicja dla piata" - to słowa pchor. "Piotrusia" Jerzego Kłoczowskiego, późniejszego senatora RP.
Trochę później atak od strony Pyrskiej. Obroną dowodził 15-letni Zygmunt Halski "Ryś" znany z odwagi. Chłopcy musieli opuścić folwark ponieważ groziło im okrążenie. Por. Szwarc wysłał na pomoc pluton z dwoma rkami ale Niemcy podpalili folwark (poprawka do 11 sierpnia).
Na szkołę przy Woronicza spadły pociski.
w załączeniu - reportaż z pola walki z 12 sierpnia zamieszczony w piśmie Baszta.

19440812
Skomentuj