Pożegnania: księgarnia WKŁ
Z cyklu: upadłe księgarnie (a może jednak nie?)
Z początkiem roku zniknęły wszystkie książki z wystawy i półek. Nie wiem dokładnie czy to przejściowe zjawisko czy też właśnie pożegnaliśmy kolejną księgarnię. A była to (jest) księgarnia z tradycjami - księgarnia firmowa Wydawnictw Komunikacji i Łączności, WKŁ, wcześniej WKiŁ, 60 lat.
Gdyby tak to wielka szkoda, bo był to ważny element historii innowacji i inżynierii na Mokotowie. W okolicy (bliższej i dalszej) powstało wiele pionierskich konstrukcji z różnych dziedzin techniki
o czym mam nadzieję jeszcze napisać.
Cóż dodać. Spędziłem tu trochę czasu, przeglądając i poczytując ale widocznie wszyscy razem kupowaliśmy za mało.
A kolejnemu biznesowi pozostaje życzyć powodzenia. Jeśli ktoś coś wie dokładnie (lub ma własne wspomnienia związane z miejscem) proszę pisać w komentarzach.










Skomentuj