Uwaga czołg!, 1956 i 2015
Scena z filmu Kanał. https://www.youtube.com/watch?v=fq0eiIwrwDU
Od strony skarpy wyłania się czołg. Stanisław Mikulski zatrzymuje go ostatnim pociskiem piata. Tym niemniej pozycja jest nie do obrony, więc powstańcy o zmroku opuszczają placówkę przy Dolnej i chwilę potem na ulicy Śniegockiej schodzą do kanału .
Uwagi: kształt skarpy mocno się zmienił zatem zdjęcie "dziś" może nie być zlokalizowane dokładnie.
autor:
Tagi
ztm (258)
tramwaj (157)
zima (117)
dziecko (113)
koń (94)
autobus (90)
drzewo (78)
trakcja tramwajowa (66)
śnieg (65)
Ostrzelane (60)
kościół (59)
szkoła (53)
rower (42)
wojsko (37)
budowa (35)
ruina (32)
drzewa rosną (29)
wehrmacht (29)
gtwb (26)
kwiat (26)
samochód Warszawa (26)
fort (25)
kot (25)
samochód (25)
kolejka (25)
popraw (22)
panorama (21)
kapliczka (19)
wózek dziecięcy (19)
bluszcz (18)
film (18)
sport (18)
samolot (17)
pies (17)
pałac (15)
tabliczka adresowa (15)
czołg (15)
staw (14)
remont (13)
126p (12)
bazar (12)
powódź (12)
Fotografowie
do ustalenia (480)
Referat (191)
NN - źródła niemieckie (154)
Grażyna Rutowska (98)
Zbyszko Siemaszko (62)
Zbigniew Dłubak (25)
Roman Banach "Świerk" (23)
Czesław Olszewski (13)
Tomasz Zarycki (13)
Ryszard Bielawski (12)
Zofia Chomętowska (9)
Janusz Smogorzewski (9)
Jacek Sielski (9)
Stefan Bałuk „Kubuś” „Starba” (8)
Karol Pęcherski (7)
Ryszard Świderski (7)
Jarosław Tarań (7)
W. Kędzierski (6)
Stefan Rassalski (6)
Maria Chrząszczowa (5)














Komentarze
Jacek Okurowski
Thu, 04/28/2016 - 23:30
Permalink
Poligon
Dekadę po nakręceniu filmu, gdy miejsce to, będące dawniej wysypiskiem powojennego gruzu zaczęło już porastać krzakami i pierwszymi drzewami urządziliśmy tam z kolegą Kazikiem Ostaszewskim poligon rakietowy. Były to czasy, gdy nikomu nie śniło się o imporcie z Chin i trzeba było samemu konstruować rakiety i produkować paliwo, będące odmianą prochu dymnego o spowolnionym działaniu. Akurat przy Konduktorskiej odkryto w ruinach złoża siarki po jakimś zakładzie przemysłu gumowego, saletrę kupowało się w spożywczym jako produkt do konserwacji mięsa, a węgiel drzewny w aptece (wiadomo do czego). Rakieta, której silnik był grubą papierową tuleją wzleciała na 20 m i z niejasnych przyczyn skierowała się poziomo, akurat w kierunku dwuosobowego patrolu Milicji Obywatelskiej, jaki niespodziewanie pojawił się od strony Dolnej. Co gorsza nad głowami panów policjantów nastąpiła eksplozja i patrol przyspieszył kroku, a my oczywiście jeszcze bardziej. Potem odszukaliśmy szczątki niefortunnego pocisku i okazało się, że eksplodował silnik. Głowicę bojową, którą rakieta, a jakże, miała, z nadmanganianu potasu i pyłu aluminiowego też znaleźliśmy i zdetonowaliśmy osobno.
Skomentuj