Ręce w kieszeniach
"Po drodze spotkaliśmy dwuosobowy patrol niemiecki. To już było blisko ulicy Chocimskiej. Na Chocimską zbliżaliśmy się od dołu ulicą Kujawską, idąc właśnie różnymi uliczkami, różnymi opłotkami, trawnikami. Co zrobił patrol? Przyjrzał się nam z daleka i czym prędzej się odwrócił, przeszedł na drugą stronę. Twierdzę, że wiedzieli, kim jesteśmy, zorientowali się, ale woleli z nami nie zaczynać. My mieliśmy ręce w kieszeniach celowo."
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/tadeusz-szurmak,2716.html

19440801
Skomentuj